Wieś nie odrzuciła "Zielonego ładu" i zaakceptowała Ewę Kopacz
Po wyborach do Parlamentu Europejskiego pojawiła się narracja, że rolnicy gremialnie odrzucili "Trzecią Drogę" (PSL, Hołownia) i poparli Konfederację. Stąd miała m.in. wynikać porażka tych pierwszych. Teza ta nie do końca znajduje odzwierciedlenie w powiecie złotowskim. Na dowód wystarczy przywołać wyniki z niektórych wiejskich obwodów głosowania. Krzysztof Hetman (PSL, zwolennik "Zielonego ładu") cieszył się w nich względnie dużym poparciem, choć daleko mu było m.in. do Ewy Kopacz (zwolenniczka "Zielonego ładu"), która uzyskała najlepszy wyników spośród wszystkich startujących kandydatów. Warto przy okazji podkreślić, że obecne władze powiatu złotowskiego zaangażowały się aktywnie w kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego. Przykładem poparcie, którego udzielił Krzysztofowi Hetmanowi (zwolennik "Zielonego Ładu") lider rolniczych protestów w powiecie złotowskim - Daniel Szych. Szczególnie bulwersujący jest fakt zrobił to jako wicestarosta złotowski, bo taka adnotacja pojawiła się na materiałach wyborczych kandydata Hetmana. To kolejny przykład na to, że nasze samorządy zostały upolitycznione do granic możliwości.
11.06.2024 02:37
3
1