77400.pl
OPINIE I KOMENTARZE
Autor komentarza: chudy
Treść komentarza: Kiedyś na salonie gier koło kina był taki napis: DO PIŁY WON!
Autor komentarza: woźny
Treść komentarza: Ta miejska prowizorka w postci szmaty na kołkach przynajmiej jest zrobiona jako element stały a tutaj mamy porzucony pojazd kołowy. To pokazuje jaki ma poszanowanie prawa te poseł.
Autor komentarza: poeta
Treść komentarza: Do żurek jest dobry rym obszczymurek.
Autor komentarza: zupa nic
Treść komentarza: Nikt nie zapyta o odsiadkę pana Stokłosy. Ale on już dawno zarzucił aktywność na blogu. Pan Henryk chociaż z trudem, ale robił coś potrzebnego. A taki Żurek?
Autor komentarza: Dadaf
Treść komentarza: 1 ZP z zakazem reklamy. Kto by sie przejmował skoro od 2 lat stoi tam reklama roznych wydarzeń miejskich.
Autor komentarza: MH
Treść komentarza: Zgadzam się, ale Pieniążkowski też już nie przyklaskuje temu mieszkańcowi. Szajka co zapomniała o Pokaju szykuje własną grupę do zdobycia urzędu.
Autor komentarza: Móżdżek jak balon od piłki
Treść komentarza: Chamstwo wielkie idzie od tej władzy, pytanie czy on rozumie, że sobie szkodzi tą przyczepą. Jakim trzeba być tłumokiem, żeby się zdecydować na taki rympał.
Autor komentarza: Mateusz H.
Treść komentarza: Miejsce pajaca jest na innej trawie z gwizdkiem w ręku. Jego poselstwo to porażka.
Autor komentarza: Do Jan Serce
Treść komentarza: Ja też się włączę do rozmowy. Nie rozumiem tego ataku na redaktora. Uważam że ma rację ujawniając politykierstwo jakiemu burmistrz i radni przyklaskują na sesjach, to fałszowanie prawdziwych intencji jest wyjątkowo żenujące i obleśne jak mają ludzi za debili. Liżą d.pę partyjniakom zamiast skupić się na pracy na rzecz mieszkańców. Miasto z powodu zaniedbań urzędu i marionetkowych radnych straciło kolejne dofinansowanie, tym razem w kwocie 7,5 mln. Bez dofinansowania to mieszkańcy będą musieli pokryć wydatki, a burmistrzowi jak widać z łatwością przychodzi czerpanie z cudzej kieszeni
Autor komentarza: pan Antek
Treść komentarza: Czy prawomocny wyrok w sprawie znieważenia pana Grabińskiego z Brodnej przez Barabasza Marka zakończył działalność Barabasza w mediach lokalnych grajdoła pilskiego?
Autor komentarza: pan Zbychu
Treść komentarza: Czy prawomocny wyrok z roku 2007 zakończył publiczną działalność medialną Mariusza Szalbierza i Anny Furtacz?
Autor komentarza: słowo na czwartek
Treść komentarza: Ten obywatel ówczesnej PRL 15 sierpnia 1986 wyjechał legalnie na wycieczkę do Florencji w nagrodę po ukończeniu nauki w zawodówce. Nie miał jeszcze 18 lat. Nie wrócił do kraju, bo taka była umowa z rodzicami, którzy wobec akcji nielegalnych przesłuchań, pobicia na mieście przez znanego funkcjonariusza bezpieki polecili mu nie wracać, zgłosić się do Latiny i uzyskać status uchodźcy. Dokumenty o jego współpracy ze strukturami Solidarności podziemnej przewiózł do Brukselskiego Biura ksiądz Jankowski. Niestety dostały się w ręce Jerzego Milewskiego kapusty bezpieki i przetrzymane ponad miarę w Brukseli. Ten obywatel posiada status osoby represjonowanej w PRL.
Autor komentarza: postanowienie
Treść komentarza: Dopóki pan Stokłosa będzie utrzymywał w redakcji Tygodnika Nowego Mariusza Szalbierza, nie ma co marzyć o zaakceptowaniu postulatu o znajomości z Lemanowiczem na facebooku.
Autor komentarza: Pan Cewnik
Treść komentarza: Czy Szalbierz sformułował ideę "Tłoka czekoladowego?" jako instrukcji spółkowania homoseksualnego do użytku uczestników marszu zboczeńców?
Autor komentarza: kilka słów
Treść komentarza: Winkowski został zamordowany 12/13 kwietnia 2001. Obrzucany wiadrami gówna gość wyjechał legalnie do USA 23 października 2003. Tam mieszka na swoim, pracuje i ma się dobrze. Może Orłowska zarobi na dupie i poleci do Nowego Yorku poszukać gościa. Już był event, że Szalbierz poleciał szukać, wsadzał nos w tyłki amerykańskich mieszkańców Greenpointu, Brooklynu, Manhattanu w nadziei, że mu pomogą zrobić w Pile marsz pederastów i lesb pod hasłem "Lipcowe rżnięcie w Pile" 18 lipca 2014. Młodość Orłowskiej przeleciała jak mendy potraktowane Artemisolem, Szalbierz od zawsze jest stary.
Autor komentarza: mały pikuś
Treść komentarza: To jest wielka zagadka miejscowego układu.
Autor komentarza: michnikowszczyzna
Treść komentarza: W Pile bardzo ważny był Kosmatka, który rządził paszportowym wydziałem MO. Bo wtedy paszport nie był dokumentem podróży w szufladzie obywatela a dobrem nadzwyczajnym przydzielanym po uważaniu szarej masie roboczej.
Autor komentarza: OK
Treść komentarza: Nikt nie ma kompetencji do zadawania takich pytań insynuujących. Kto miał w roku 1986 paszport, mógł jechać, gdzie chciał po uzyskaniu wizy państwa, do którego mu się ckniło. Ustrój w tym czasie decydował, czy możesz pojechać, czy masz tkwić w komunie. Wydawał paszport na konkretny wyjazd a po powrocie paszport do biura paszportowego służby bezpieczeństwa. Był podział na paszporty do demoludów i do "wszystkich krajów świata".
Autor komentarza: ciekawość
Treść komentarza: Co na to pan Henryk Stokłosa, który ostatnio chce się przytulić na facebooku do Janusza Lemanowicza?
Autor komentarza: Signum temporis
Treść komentarza: Wraca insynuacja wypowiedziana przez Mariusza Szalbierza w roku 2006, że Janusz Lemanowicz uczestniczył w zabójstwie Ryszarda Winkowskiego. Ta enuncjacja ukazała się w Tygodniku Nowym za czasów, kiedy redaktorem naczelnym był właśnie Mariusz Szalbierz, wieśniak z Białośliwia. To przejaw kryminalnego hejtu ze strony mafijnego układu powiatowego zależnego od tuzów gospodarki smrodowej. Pomówiony zwrócił się do śledczych policji o zajęcie stanowiska w tym zgłoszeniu publicznym. Komenda Wojewódzka Policji odpowiedziała, że osoba pomówiona przez Szalbierza w prasie nie jest stroną postępowania w sprawie tego zabójstwa. Na jakiś czas pomawiacze ucichli, aż któregoś dnia jakaś kurew ze Złotowa, Orłowska wystąpiła na jakimś forum internetowym, że to nie stary Lemanowicz, a jego syn, który często balował na dyskotekach koło dworca, nagle zniknął, wyjechał do USA. I to on miał być sprawcą, czy współsprawcą zbrodni. Orłowska relacjonuje swoje myśli nieuczesane jak by była świadkiem balang dyskotekowych w czasie, gdy zginął Ryszard Winkowski. W tym czasie miała ona 12-13 lat. Ciekawe ile forsiastych facetów przeleciało w krzakach tego kurwiszona. Dzisiaj ponownie ten układ mafijno-kurewski wraca do fałszywego oskarżenia mieszając różne byty, różne zdarzenia i inkryminując znowu nielubianym obywatelom czyny zbrodnicze. To oni, ci pomawiacze są zbrodniarzami.
Autor komentarza: pytak
Treść komentarza: Czy chodzi o Jarosław Lemanowicz ze Złotowa?
Autor komentarza: Franciszkanin
Treść komentarza: A czy ktoś wie kiedy rusza proces ,,mieszkańca” Zakrzewa?
Autor komentarza: Ryszard
Treść komentarza: Panie Kamilu. Nie wiem co tam było wcześniej czy coś gasi czy nie gasi, ja odnoszę się do tego co widziałem na sesji. Strata siedmiu milionów jest bardzo duża strata jak również i te szwajcarskie co pan pisze ale jeżeli nie będziecie o tym pisać to ludzie o tym też nie będą wiedzieć. Każdego mieszkańca interesuje to co się dzieje teraz Jakie są perspektywy na przyszłość Ja również w ten sposób tak patrzę pomimo że rzadko oglądam sesję zaciekawiła mnie po prostu ta ostatnia o której pan pisał i widzę że jest tylko kilku radnych którzy zabierają głos a reszta siedzi jak strusie A czy to coś dobrego przyniesie to przyszłość pokażę Pozdrawiam
Autor komentarza: Kamil Ceranowski
Treść komentarza: Panie Ryszardzie,
Cieszę się, że wraca Pan do tej dyskusji bo wyraźnie brakuje w niej pewnych przesłanek i faktów. Odpowiem Panu bezpośrednio i bez ogródek, bo zależy mi na jasnych zasadach.
Sama utrata dotacji czy kwestia środków finansowych to nie jest dla nas nowość ani „nieodkryty temat”. Dla nas utrata tych milionów to po prostu bezpośrednia konsekwencja konkretnych działań i stylu sprawowania władzy, o którym na portalu pisaliśmy już wielokrotnie. Przypomnę tylko nasze artykuły o funduszach szwajcarskich, o całkowitym zaniechaniu obranego wcześniej kierunku czy wręcz całopaleniu dotychczasowych wysiłków i wyznaczonego kierunku miasta.
Co do środków z ZIT: pieniądze te przecież nie przepadną bezpowrotnie w próżni. System jest skonstruowany tak, że trafiają one do obszaru zintegrowanego i gmina Złotów doskonale je wykorzysta. Wygrywa sprytniejszy, ale te fundusze nie przejdą bokiem tak, jak stało się to z funduszami szwajcarskimi. Piszemy o mechanizmach, wałkowanie samego faktu utraty środków po raz kolejny, byłoby po prostu powielaniem tego samego a nawet zaprzeczaniu postawionej wcześniej tezie schematu, o którym alarmowaliśmy już wcześniej.
Bardzo sprytnie jednak przy tej okazji przywołał Pan nazwisko radnego Koronkiewicza, zupełnie pomijając fakt, że to przecież on jest jednym z ojców obecnego stanu rzeczy. W kontekście Pana zarzutów o polityczne układy wygląda to wręcz podręcznikowo.
Mamy tu do czynienia z klasycznym zjawiskiem socjologicznym i politycznym: podpalacz przychodzi jako gapi na swój własny pożar, kręci głową z udawanym przejęciem i głośno narzeka: „Ojej, ale się narobiło! Jak tak w ogóle można?!”.
Pamiętam ten cały proces niezwykle dokładnie, doskonale wiemy, co dokładnie działo się wówczas wewnątrz tego klubu i komitetu. Posiadamy wiedzę u samego źródła. Dlatego uważam, że ojciec tego politycznego projektu nie powinien teraz udawać zaskoczonego i krytykować swojego własnego „dziecka” w sensie politycznym, kiedy owoce jego dawnych decyzji właśnie zbieramy.
Jako redakcja nie unikamy trudnych tematów. Nie budujemy jednak artykułów na zawołanie, ale chętnie udostępnimy Panu miejsce na własne przemyślenia. Wspomniany teraz, można powiedzieć wyciąga dokumenty, pisze interpelacje i próbuje reżyserować emocje mieszkańców na sesjach a tak na prawdę gasi pożar, który sam wzniecił. Bliżej wyborów opublikujemy coś więcej w tej sprawie.
Pozdrawiam po sąsiedzku z Mickiewicza!
Autor komentarza: PrzyPOminalski
Treść komentarza: W nadchodzących wyborach trafnie określona ,,wypięta do góry, zbita na czerwono dupa" już nikogo nie urzeknie ani nie uwiedzie. Czas tanich sztuczek i politycznego kamuflażu bezpowrotnie minął. Szczególnie ci działacze, którzy przy tej okazji wykazali się tak spektakularną, wręcz systemową amnezją dotyczącą swojego kolegi z Jastrowia, będą musieli w końcu publicznie pokajać. Tej sprawy po prostu nie da się przeczekać. Mieszkańcy mają dobrą pamięć, a ten cały teatr od początku do końca po prostu zbyt mocno śmierdzi.
Autor komentarza: Ryszard
Treść komentarza: Panie Kamilu Cieszę się że porusza pan wszystkie sprawy ale jak ktoś tu niżej podpisał że nas mieszkańców nie za bardzo interesuje polityka i kłótnie polityczne jesteśmy bardziej zainteresowani rozwojem miasta i to co się w mieście dzieje. Po obejrzeniu sesji ciekawszym tematem jak dla mieszkańca jest właśnie utrata tych siedmiu i pół miliona złotych których jakoś nikt nie chce opisać dlaczego je utraciliśmy jak również i problemy pracownicze których wcześniej nie było. Na PZL raczej się nie doczekamy ponieważ Wiemy że to byli koledzy którzy razem startowali w aktualnościach czy złotowskich pl też ciężko teraz ujrzeć prawdę jak są zlecenia, pan który Myślałem, że bliżej do zrobienia takiego właśnie artykułu. Ale widzę że wszyscy unikacie tematów ważnych dla mieszkańców. Proszę obejrzeć jeszcze raz sobie sesję a przede wszystkim momenty dyskusyjne na temat dotacji gdzie pan Koronkiewicz dysponuje jakimiś dokumentami w tej sprawie a potwierdza też i pan Wojtuń. Czekam na artykuł
Autor komentarza: M
Treść komentarza: Delegat pewnie byłby odpowiednio przedstawiony i ot cała różnica w tej rozgrywce. Przewodniczący w tym przypadku wyszedł z butów.
Autor komentarza: Kamil Ceranowski
Treść komentarza: Panie Ryszardzie,
Mieszkam na Mickiewicza, to również aleja, która łączy się pod kątem prostym z Al. Piasta, na której Pan mieszka, więc jesteśmy sąsiadami. Podobnie jak Pan, nie należę do żadnej partii politycznej. Gdyby jednak tak było, nie miałbym najmniejszego problemu, by napisać o tym wprost.
Chciałbym jasno podkreślić: nie mam absolutnie nic przeciwko debacie o sprawach naszego miasta. Wręcz przeciwnie! Jestem gorącym zwolennikiem dyskusji o rozwoju Złotowa, o jego wyzwaniach i o wszystkich sprawach, zarówno tych kluczowych, jak i nieistotnych.
Tekst w żaden sposób nie ganił samej idei debaty. Zachęcam do ponownej, spokojnej lektury. Dotyczył wyłącznie nazywania rzeczy po imieniu, takimi, jakimi są w rzeczywistości, a nie w sposób zawoalowany, pokrętny i wprowadzający czytelników oraz mieszkańców w błąd. To bardzo prosta zasada przyzwoitości.
Jeśli głos chce zabrać marszałek, polityk, przedstawiciel konkretnej partii czy działacz danej struktury z określonego okręgu, Przewodniczący powinien zapowiedzieć go wprost z imienia, nazwiska i pełnionej funkcji lub przynależności. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, kto i z jakiego nadania do nich przemawia. Stosowanie politycznego kamuflażu, nazywanie kogoś „mieszkańcem” na potrzebę chwili, a za sekundę „radnym” (mimo braku mandatu), po prostu narusza przejrzystość intencji. O to, i tylko o to w tym tekście chodziło.
Co do pozostałych poruszonych przez Pana kwestii w pełni się zgadzam. To ważne tematy i trzeba się nimi zająć. Nie jest jednak tak, że stosujemy wyjątki. Do naszej redakcji dotąd nikt oficjalnie nie zgłosił się z tymi problemami a sami ich nie szukamy (choć akurat dziś mieliśmy już telefon, tyle że dotyczący innego pracownika). Często działamy interwencyjnie za kulisami: pomagamy, kierujemy sprawy do odpowiednich osób, instytucji lub odradzamy pewne kroki i nie każda taka interwencja musi od razu kończyć się publikacją artykułu. Nie oznacza to jednak, że są tematy, które ignorujemy.
Dziękuję za Pana komentarz i głos w dyskusji. Pozdrawiam po sąsiedzku!
Powiadom nas anonimowo
Wypełnij formularz
OGŁOSZENIA
Przejdź do kategorii
Motoryzacja Damsko-męskie Drobne Elektronika Usługi Praca Nieruchomości Ogłoszenia drobne – Złotów i okolicePREMIEROWE
ARTYKUŁY
Telewizja ExpressTV