Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 14 października 2026 00:14

77400.pl

Reklama
OPINIE I KOMENTARZE
Autor komentarza: Darek Treść komentarza: Toż ten artykuł jest pełen ironii... Autor komentarza: fluktuacja Treść komentarza: Kiełka zapytaj. On Ci prawdę powie. Autor komentarza: Kamil Ceranowski Treść komentarza: Panie Dasiu. Dokładnie tak, jak Pan piszesz. W Jastrowiu ludzie, którzy się z nami kontaktowali, robili to z dwóch powodów: po pierwsze, sprzeciwiali się planom budowy, a po drugie mieli dość lokalnej prasy, która pod pozorem zainteresowania ich problemami zrobiła z nich kompletnych idiotów. Zgłosili się do nas i resztę już znamy. Po publikacji artykułu o Zalesiu napisał do mnie mieszkaniec Jastrowia, mój dobry znajomy. Żartobliwie zauważył, że ludzie mogą nie wyłapać mojej ironii i pomyślą, że przybiłem w tym temacie jakiś „deal”. Odpisałem mu, że to całkiem możliwe. Jednak będąc na zebraniu i czując panującą tam atmosferę, postanowiłem wyłączyć w sobie wszelkie podejrzenia ustawki i po prostu wejść w narrację proponowaną przez uczestników. Zanim to zrobiłem, rozejrzałem się po sali. Mieszkam w Złotowie od pół wieku, więc szukałem znajomych twarzy ze wsi Zawilce, ludzi, którzy powinni być bezpośrednio zainteresowani zebraniem. Uznałem, że skoro ich brak, to temat jest dla nich znany albo obojętny. Popłynąłem więc z nurtem zebrania: zalałem kawę i przy rozwarstwiającym się wafelku słuchałem licytacji o pas zieleni. To były twarde negocjacje. Strony wyszarpywały sobie każdy metr odległości od farmy PV. Mężczyzna siedzący obok nas od początku zebrania nie dawał sobie wejść w słowo i ambitnie walczył o te metry. To dało mi wyraźny sygnał, że dla zebranej tam społeczności szerokość pasa zieleni jest absolutnym kluczem. Nieobecność pozostałych należało uznać za znak, że są zaspokojeni, nawet przy minimalnym rozmiarze pasa. Co do wsi, w której większość mieszkańców mają w przyszłości stanowić Złotowianie: samych mieszkańców wsi Zawilce na sali mogłem policzyć na palcach jednej dłoni. Obok mnie siedział jeden przyszły mieszkaniec, a po lewej stronie widziałem jeszcze dwie osoby z tej okolicy. Na jakiej więc podstawie miałem w tamtym momencie uznać tę inwestycję za niechcianą? Jakie miałem do tego przesłanki? Pomijam już moją własną autoironię cała nadzieja w tym, że ktoś się w końcu wku... Choć moje losy na starość wiążę z inną częścią gminy (bliską, bo na Dzierzążenku), to osobiście uważam te plany za bardzo smutne dla tej pięknej okolicy. Szkoda po prostu, że mieszkańcy tak łatwo dają się ugotować tym terrorystom. Panie Daś, przeczytaj artykuł pod linkiem, przeanalizuj ilustracje i pomyśl jeszcze raz co autor chciał Wam powiedzieć. Pozdrawiam Autor komentarza: Rajmund Treść komentarza: Powinna powstać jakaś specjalna komisja językowa, bo tradycyjny słownik po prostu przestaje wystarczać. Wszystkie znane dotąd określenia – „przebite dno”, „pod Warszawą mułu” czy „upadek” – całkowicie się zużyły i są zbyt słabe na to, co dzieje się w kraju pod rządami obecnej koalicji. Autor komentarza: kos Treść komentarza: To prawda, ten zachwyt nad wiatrakami i panelami (podyktowany ewidentnie czyimś interesem) jest nie na miejscu, bo w rzeczywistości z ekologią to nie ma nic wspólnego. Ale doceniam fakt, że chociaż pisze wprost, ze chodzi o wiatraki i panele, a nie jak u leszcza w sposób zawoalowany o "odnawialnych źródłach energii", tamten tekst to typowa propaganda samorządowa, urzędniczy bełkot, żadnych konkretów Autor komentarza: Mnemozyna Treść komentarza: Czy Kamil Ceranowski 12 września 2012 roku doniósł do prokurator Wierzejewskiej - Raczyńskiej donos 36 zarzutów karnych, które upadły w śledztwie i sądzie? Czy on jako fałszywy delator poniósł konsekwencje karne swojej zbrodni? Autor komentarza: ATF Treść komentarza: Kamil Ceranowski jest czołowym reprezentantem dziennikarstwa śmieciowego. I taki szmelc aplikował do funkcji prezesa TVP przed zbrodniczą akcją Tuska i Sienkiewicza. Ciekawe, czy żona Ceranowskiego jeszcze tkwi w stanie ciąży i czy toyota jest w lizingu a minęło 14 lat! Autor komentarza: Daś Treść komentarza: Panie Redaktorze Kamilu; 11.02.2026 pisze Pan ( sprawa Sypniewa): " sprzeciw nie wobec OZE lecz obrona domu", " utracone miliony były jedynie obietnicami ". I wtedy wysokość wiatraków ( 260 m) była nie do przyjęcia. Mija kilka miesięcy i 09.10.2026 cud!( sprawa Pieczynka, Zalesia, Zawilców); " awangarda ekologicznych przemian","ogromny impuls finansowy". No i wysokość 260 m jest już teraz super! Dla każdego coś miłego ; Jastrowie świetne, bo odrzuciło i Złotów git, bo się zgadza! Autor komentarza: Piprztycki Treść komentarza: O zdrowiu nie ma co, bo to jest chore. Autor komentarza: Zygląg Treść komentarza: Kraków daje dobry prognostyk, że to szaleństwo niebawem się skończy a ,,ustawa" Henigowej Kloskowej zostanie ponownie przepracowana. O rok dłużej czeka gminę mariaz z wójtem, który sympatyzuje z ta szaleńczą władzą, która dla Niemców zrobi dosłownie wszystko. Autor komentarza: polecam lekobiorcy Treść komentarza: https://www.facebook.com/watch?v=1665657934886898 Autor komentarza: do Pigwy Treść komentarza: Dokładnie tak, jak piszesz! 😂 W Zalesiu spotkanie przecież dotyczyło nazwania ulic, a Pan i Pani, którzy na nie zawitali, przyjechali wprost z rezerwy budżetowej na kulturę, żeby zaprezentować program satyryczny pt. „Wiatraki i panele w naszej gminie – gwałtu, rety, będzie się działo!” 🎭 Zresztą po samych zdjęciach widać: na stołach ciasteczka, kawa, pełen piknik i wesoła pogadanka! ☕ 🍰 A tak zupełnie serio – przecież każdy mądry człowiek wie, że dzisiejsze generatory 3 MW są małe, kompaktowe i stawia się je na tyczkach bambusowych. A bambus, jak powszechnie wiadomo, rośnie maksymalnie do 26 metrów! 😉 Jedzmy więc Prince Polo i czekajmy spokojnie, aż odwiedzi nas Michał Kołodziejczak i posypie nam odpowiednio w śluzówkę... 🍫🌾😁 Autor komentarza: Gminny podpowiadacz Treść komentarza: Panie wójcie proponuję ten obszar wyłączyć z osnowy ekologicznej i zrobić tam uchwałę z planem na ogromne wiatraki i obszar dodatkowo pokryć panelami PV. Jeszcze poszedłbym dalej i pod ziemią przygotował wykopy do utylizacji odpadów starych instalacji oraz odpadów, które miały trafić do Kłodawy. Najważniesze, że Gmina Złotów zarobi, ale to zarobi porządnie. Podpowiadam lokalizację, tam bedziesz miał pan blisko osobiście dopilnować a po kadencji odwiedzać z wnukami na wyciagnięcie ręki. Nazwa: Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego gminy Złotów (uchwała nr XVII/138/2008) Uchwała: MPZP Nr: XVII/138/2008 Data uchwalenia: 2008-02-28 Status: prawnie wiążący lub realizowany Legenda: link Przeznaczenie: - strefa ochrony konserwatorskiej skupisk stanowisk archeologicznych RP.2 - teren użytkowania rolniczego i lasów RP.1 - teren użytkowania rolniczego i lasów znjadujących sie w strefie osnowy ekologicznej gminy Autor komentarza: Pigwa Treść komentarza: Czy władze Złotowa informowały o tym mieszkańców? Autor komentarza: Pigwa Treść komentarza: Mieszkańcy są kompletnie nieświadomi, parę osób słyszało jakieś plotki i tyle, w Blękwicie nikt nic nie słyszał o wiatrakach na 300 m wysokości, dojdzie do tego że ludzie na taczkach wywiozą wójta i jego radnych gdyby bez szerokiej debaty społecznej uchwalono MPZP z takimi zapisami Autor komentarza: kawałciula Treść komentarza: Zawilce też. Łopaty będą wyświetlać zawilce podczas słonecznych dni na oknach puryców. Autor komentarza: Doktor No Treść komentarza: Jeżeli prawdą jest, że te wiatraki mają mieć po 300 metrów to Pieczynek i Zalesie będą miały dyskotekę w godzinach przedpołudniowych, a Blękwit i część Złotowa - w godzinach popołudniowych. Migotanie cienia wykończy psychicznie nawet najmocniejsze głowy. Do tego infradźwięki i rezonans akustyczny. Oddział psychiatryczny w złotowskim szpitalu będzie wymagał znacznej rozbudowy :( Autor komentarza: Rolnik Treść komentarza: Miejscowość Pieczynek będzie w końcu miała nazwę adekwatną do swojej lokalizacji - zostanie upieczona. Latem kilkadziesiąt metrów od 80-hektarowej farmy ludzie będą się tam smażyć w 50 stopniach gorącego powietrza przy dominujących wiatrach zachodnich. Takie gigantyczne farmy fotowoltaiczne to się buduje na pustyni albo na nieużytkach a nie w pobliżu strefy zamieszkania, na ziemi rolnej. Tam są grunty orne IV klasy, więc nie wiem jak można tam planować fotowoltaikę. Ta sprawa bardzo brzydko pachnie Autor komentarza: Spoko wiatraki Treść komentarza: Tylko jeden ma mieć 260 metrów, który stanie koło Zawilców. Reszta turbin będzie miała 300 metrów. Autor komentarza: Przyjaciele z wiejskiej Treść komentarza: My tu w Wielkopolsce wiedzieliśmy więcej i szybciej o Kołodziejczaku. Szczególnie ci działo się w gnieźnieńskim biurze. Najwięcej wiedzy na poseł Kokainy Obywatelskie z Zakrzewa. Autor komentarza: Krótką pamięć Treść komentarza: Wybieracie niemca do władzy a potem się dziwicie, że macie ręce podnosić. Autor komentarza: Justyna Treść komentarza: Pani, która zapytała na sali o wpływ na zdrowie, została wyśmiana przez koordynatora że on wie lepiej i że nie ma badań. To jest odpowiedź? Każdy podobny gest czy próba była uciszana przez stanowczy głos kobiety, zanim ktokolwiek na dobre otworzył usta. Ad Rem. Inwestycja już wpływa na nasze zdrowie, choć nie stanął jeszcze żaden kolejny wiatrak. Mówię to z perspektywy mojej pracy i doświadczenia klinicznego . Słyszymy od wójta, że to ważne dla gminy, że gmina musi coś z tego mieć, że gdzieś te wiatraki muszą stać. A my nic nie wiemy. Nie ma planu, nie ma konkretów, rzuca nam się plik map i mówi że to nic pewnego, wszystko się może zmienić. Ludzie żyją w ciągłej niepewności, nie wiedzą, co stanie obok ich domów, ile będą warte ich działki i jak będzie wyglądało życie ich dzieci. Taki stres, bo tak trzeba to nazwać to nie jest wymysł. Żyjemy z podniesionym kortyzolem, który niszczy nas każdego dnia. A wszystko wskazuje na to, że ten stan potrwa długo. Negatywne skutki już odczuwamy, a na kolejne przyjdzie nam poczekać, bo w większym lub mniejszym stopniu na pewno nadejdą. Długo trwająca niepewność i poczucie, że nie ma się na nic wpływu, odbijają się na zdrowiu: na śnie, ciśnieniu, nerwach. Więc pytanie, czy ta instalacja będzie źle wpływać na nasze zdrowie, jest już nieaktualne. Ona już wpływa. Sam sposób, w jaki się nas o niej informuje, a raczej nie informuje, nam szkodzi. Dlatego apeluję do Pana Wójta i radnych: przestańcie trzymać ludzi w niewiedzy. Pokażcie dokumenty, mapy, odległości i hektary. Odpowiedzcie na pytania na piśmie. Jeśli to naprawdę dobra inwestycja, nie ma powodu niczego ukrywać. Zatroskana mieszkanka Autor komentarza: Mieszkaniec Złotowa Treść komentarza: Czy ten wójt oszalał? Te nowe dodatkowe wiatraki mają mieć po 260 metrów z łopatami. To będzie tam kilkanaście Pałaców Kultury. Z każdego miejsca w Złotówie będzie to widać, spacery na Zawilcach koło Nadleśnictwa przestaną mieć jakikolwiek sens. W okresie jesienno-zimowym, gdy słońce jest nisko nad horyzontem, obiekt o wysokości 260 m rzuca cień na kilka kilometrów, czyli całe tereny Za Rzeką (łącznie z Burmistrzem Złotowa) będą miały migotanie cienia - piękna atrakcja się szykuje Autor komentarza: Mieszkaniec Z Treść komentarza: Apeluję do wszystkich, którzy zajmują się samorządem: do Pana Wójta, radnych i urzędników. Może czas wreszcie traktować mieszkańców poważnie i po partnersku? Pod Klukowem, Zalesiem, Dzierzążenkiem i Blękwitem mogą stanąć wiatraki, panele i magazyny energii. To zmieni nasz krajobraz, wartość naszych domów i życie naszych dzieci na dziesiątki lat. A my dostajemy zaproszenie 5 dni do spotkania i żadnych dokumentów do przeczytania tylko hasło o nazwie ulic a następnie wzmianka o tematach OZE? To nie są konsultacje, tylko odhaczenie obowiązku. Najpierw przychodzą pisma o zmianie nazw, potem nagle dochodzi sprawa wiatraków a na zebraniu rzuca się mapy z PV. Na sali ktoś ustawiony ewidentnie licytuje metry jak na targu: 20 za mało, to może 30. A ludzi, którzy chcą zadać pytanie, się ucisza. Kto ma oglądać ten kabaret? Dla kogo to robicie? Z kim te ustalenia zapadają naprawdę? Bo na pewno nie z nami. Nie jestem przeciwko nowoczesnej energii. Jestem przeciwko traktowaniu mieszkańców jak pionków do rozegrania. Żądam rzeczy prostych. Informacji o spotkaniu co najmniej dwa tygodnie wcześniej: o czym będziemy rozmawiać i gdzie. Dokumentów i map przed spotkaniem: ile hektarów, gdzie dokładnie, jakie instalacje i w jakiej odległości od domów. Spotkań w godzinach, w których pracujący ludzie mogą przyjść. Prowadzącego, który daje mówić, a nie ucisza i kpi. Pisemnej odpowiedzi na każdą złożoną uwagę. To my was wybieramy i to my tu zostaniemy, kiedy inwestor zabierze zyski. Zróbcie normalne konsultacje i pokażcie, że traktujecie nas poważnie. Jeśli nie, zapamiętamy to przy wyborach. Chcemy aby na spotkanie zostali imiennie zaproszeni radni, dla nas to ważne kto przyjdzie a kto ma sprawy gminy w poważaniu. To będzie test dla nas jak nas traktujecie i chcemy dać sobie jeszcze raz szansę na rozmowę. Autor komentarza: Kamil Ceranowski Treść komentarza: Panie „usmiech”, daję Panu szansę na zdobycie wiedzy i małą rehabilitację. 😉 Łatwo to odszukać w sieci, że najnowsze konstrukcje lądowe sięgają dziś właśnie 250–300 metrów całkowitej wysokości, co sprawia, że są wyższe od Pałacu Kultury i Nauki. Proszę sprawdzić aktualne specyfikacje techniczne nowoczesnych turbin, zanim zarzuci Pan komuś manipulację. Byłem na spotkaniu i przedstawiciel o takich właśnie rozmiarach wspominał. Jedna turbina przy wsi Zawilce planowana jest o 40 m niższa. Nadal więc wyższa od PKiN 29 metrów! Daj Pan znać, to usuniemy ten Twój komentarz, zanim więcej osób go przeczyta! 😅 Autor komentarza: Lokalny Treść komentarza: A jednak 300m Autor komentarza: Mieszkaniec zalesia Treść komentarza: Rozumiem że gmina zwróci mi pieniądze w razie gdyby chciała sprzedać swoją nieruchomość ktoś będzie naprzeciwko tej fermy ? Bo nie wątpliwe jest to że wartość Mojej nieruchomości bardzo mocno straci na wartości Autor komentarza: :-) Treść komentarza: Panie Ceranowski, proszę nie straszyć i nie manipulować ludzi. Wiatraki nie mają 300 metrów! Pałac Kultury w Warszawie ma 230 metrów. Wiatrak ma góra 110-115 metrów.
Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
Powiadom nas anonimowo

Wypełnij formularz

CENTRALNY REJESTR UMÓW
HISTORIA REGIONU
ARTYKUŁY