19 listopada otrzymaliśmy odpowiedź od złotowskiej policji na nasze pytania dotyczące dwóch incydentów – włamania do stajni w Wąsoszkach oraz zatrzymania nietrzeźwego kierowcy w gminie Lipka. Jednak zamiast jasnych informacji, dostaliśmy ogólnikowe wyjaśnienia, które trudno uznać za wystarczające, szczególnie w kontekście podejrzeń wobec radnego powiatowego Karola G.
Z naszych ustaleń wynika, że 12 listopada w gminie Lipka radny miał zostać zatrzymany do kontroli drogowej, podczas której odmówił badania alkomatem. Funkcjonariusze mieli ustalić jego stan trzeźwości na podstawie badań krwi. Źródła donoszą, że zatrzymany zachowywał się w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie badania trzeźwości alkomatem, co rodzi dodatkowe pytania. Policja jednak w swojej odpowiedzi podała jedynie ogólne dane, stwierdzając, że między 1 a 18 listopada zatrzymano sześciu nietrzeźwych kierowców, zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Brakuje jednoznacznej odpowiedzi, czy wśród nich znajdował się radny.
Policja podkreśla również, że nie doszło do naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy ani ich znieważenia. Mimo to sposób, w jaki odpowiedziano na nasze pytania, nasuwa przypuszczenia, że zastosowano tu swoisty "fortel", mający na celu uniknięcie bezpośredniego odniesienia się do sprawy radnego. Warto zauważyć, że policja zaznacza, iż nie posiada wiedzy na temat tego, czy zatrzymane osoby mają wpływ na kształtowanie prawa lokalnego. Czyżby była to subtelna próba odsunięcia uwagi od kontrowersji?
Nasze źródło potwierdza, że radny miał już wcześniej podobne problemy. Z kolei świadkowie jego ostatniego wyjazdu do Warszawy wspominają, że "nie wylewał za kołnierz". W zestawieniu z niejasną odpowiedzią policji pojawia się domniemanie recydywy, które warto będzie zweryfikować, kiedy sprawą zajmą się organy sprawiedliwości.
Jasność i transparentność w takich sprawach powinny być priorytetem – zarówno ze względu na interes społeczny, jak i wizerunek instytucji publicznych. Tymczasem obecna sytuacja pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi. Czy rzeczywiście możemy liczyć na równe traktowanie wszystkich obywateli, niezależnie od ich funkcji? Na odpowiedź na to pytanie musimy jeszcze poczekać.
Napisz komentarz
Komentarze