Super zabawę wymyśliła fundacja o dumnej nazwie "Złotowianka". Polegała ona na wykonaniu selfie, które przedstawiało, oprócz osoby zgłaszającej się do konkursu, motyw kojarzący się uczestnikowi z fundacją. Termin zgłaszania upłynął 31 sierpnia 2017 roku. Pomimo tego prace wciąż napływają. Ostatnio akces do konkursu zgłosiła m.in. Izabela Milewska – liderka Komitetu Obrony Demokracji w Pile, która podczas aborcyjnego protestu dumnie paradowała z logo fundacji.
Efekt to dziesiątki fotografii na lokalnych portalach. Trudno zatem o lepszą reklamę! Wyrażam zatem nadzieję, że Rada Fundacji nagnie nieco regulamin i doceni starania sympatycznej pani Izy. Z tym apelem zwracam się m.in. do pani Sylwii M. (członek wspierający Rady Fundacji) - dyrektorki Miejskiej Biblioteki Publicznej w Złotowie, przypominając jednocześnie, że kierowana przez nią instytucja była zamknięta (bez konsekwencji) w dniu czarnego protestu (3 X 2016 r.). Wierzę również, że Mariusz L. (członek Rady Fundacji) - redaktor pewnego tytułu prasowego, który swego czasu przyrównał mnie do psa (w kontekście protestu w związku z wizytą komunistycznego dziennikarza, Daniela Passenta), wesprze te starania. Oczywiście mój apel kieruje także do pozostałych osób związanych z Fundacją. Również byłych członków jej władz. Mowa tu m.in. o Stanisławie G., słuchaczu Wieczorowego Uniwersytetu Marksizmu i Leninizmu, w latach 80. inspektorze Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w Pile, który niedawno (wspólnie z dobrym kumplem pewnego księdza "patrioty") bronił "demokracji" przed budynkiem sądu w Złotowie.
W oczekiwaniu na odzew zamykam wątek związany z Liderką KOD. Także ten dotyczący fundacji "Złotowianka" ze Złotowa, którą w wystarczający sposób promuje KOD i rządowe media (chociażby w takich programach jak "Wielkopolska godna poznania" w TVP3), której przedstawiciele mają szeroko otwarte drzwi do instytucji rządowych (m.in. do gmachu Ministerstwa Sportu i Turystyki) i która nie doczekała się jedynie ambitnego polityka prawicy, prezentującego publicznie logo Fundacji (np. na wzór Pani z KOD – znanej zwolenniczki prawa do aborcji). A skoro mowa o politykach...
Zastanawia mnie spolegliwość polityków partii rządzących (Polska Razem, Solidarna Polska, PiS) wobec polityków opozycji. Drzwi szeroko otwarte są np. dla starosty złotowskiego Ryszarda Goławskiego, a przecież niedawno mogliśmy przeczytać na oficjalnej stronie samorządu: "Starosta Złotowski Ryszard Goławski (kiedyś PSL, obecny status "nieznany"), jego zastępca Daniel Sztych (PSL), Burmistrz Krajenki Stefan Kitela (PO, uczestnik protestów pod sądami) oraz radny Sejmiku Województwa Wielkopolskiego Henryk Szopiński (PO) zapraszają do marszu 6 maja w Warszawie" (Marsz w obronie wolności, wyjazd oficjalnie współorganizowały samorządy). Przypominam też pewną uchwałę, która w 2006 roku została podjęta przez Radę Powiatu Złotowskiego, a która wzywała do rozwiązania Sejmu RP i dymisji rządu Jarosława Kaczyńskiego! Starostą był wówczas Mirosław Jaskólski z SLD (obecnie dyrektor PZD w starostwie), jego zastępcą Ryszard Goławski (obecnie szef Jaskólskiego). Pamiętam też inne wystąpienia z lat 2006-2010, bo przecież byłem bezpartyjnym radnym.
Zastanawia mnie również (w kontekście naszego regionu) polityka historyczna obecnego rządu. Wyróżnienia otrzymują np. osoby, które figurują w inwentarzu IPN (m.in. jako współpracownicy SB). Ministerstwa chętnie rozdzielają patronaty, którymi obejmują m.in. imprezy o komunistycznym rodowodzie (także te firmowane przez zstępnych milicjantów!). Dodam jeszcze etaty dla krewnych TW, POP PZPR itp. Czarę goryczy przelewają wyjazdy moich wykształconych znajomych, którzy przez lata wspierali prawicę. Dziś muszą szukać pracy poza domem, bo "Dobra Zmiana" zdaje się otwierać na wspomniany wyżej elektorat.
Zrobiło się smutno. To na koniec trochę optymistyczniej. W Złotowie także odbył się marsz "Czarnych Parasolek". Frekwencja niska, średnia wieku wysoka, selfie ze "Złotowianką" w tle nie było. Najistotniejszy jest jednak fakt, że nie wzięły w nim udziału dotychczasowe liderki tego typu inicjatyw. Mam na myśli dwie aktywistki które pracują w instytucjach samorządowych (dla ułatwienia podam, że teść jednej z nich figuruje w zbiorach IPN z oznaczeniem "Tw." przy nazwisku, druga, jak na zwolenniczkę prawa do aborcji przystało, angażuje się w pielęgnowanie chrześcijańskich tradycji, i to publicznie!). Kolejny pozytyw to fakt, że protesty odbyły się przed starostwem i urzędem miejskim. Dzięki temu ostatecznie opadła kurtyna. Wszystko jest zatem jasne. Mam nadzieję, że także dla niektórych polityków z Warszawy i Wielkopolski, którzy swoją postawą wzmacniają stare układy w powiecie złotowskim. Mądremu wystarczy, czekam. Czekam oczywiście na odpowiednie wnioski, nie zaś dalsze wspieranie lokalnego układu albo selfie ze Złotowianką.
Piotr Tomasz
felietonista złotowskiego portalu informacyjnego www.77400.tv
dziennikarz, historyk-regionalista, emigrant,
osoba represjonowana za poglądy polityczne w okresie rządów PO-PSL
Fotografie z demonstracji feministek, członków KOD, członków PO i Nowoczesnej, dziękuję panu Romanowi Oleś (KOD Piła) za udostępnienie fotografii.
Napisz komentarz
Komentarze